Gdyby nie to że Alphred jest spokojnym człowiekiem już by przyszedł i powiedział ,,rodzicom'' że ich podsłuchiwał. Okazało się że jego paczka to Najstarsi ( razem z nim ) a jego papuga to feniks. Poszedł do pokoju i napisał SMS-y do wszystkich z jego przyjaciół że są Najstarszymi czy jakoś tak. Gdy się obudził pomyślał o zdarzeniu jak o śnie. Ale gdy chciał żeby był lekki chłodny wiatr to tak się stało. Gdy przyszedł na plac zabaw ( była sobota ) był pusty nie licząc jego znajomych. -Octavio, Gabrielle, Emily, Iwan nie uwierzycie co się stało! - Powiedział o swoich wydarzeniach a oni powiedzieli że też mają moce. Nagle ujżał światło. Eros pojawił się szybko. - Słuchajcie każdy z was jest Najstarszym, czyli władcami żywiołów. Aphred, ty jesteś władcą powietrza , Octavio, Ty jesteś władcą czasu , Iwan, chodź tu.- powiedział bóg.- Jesteś władcą wody.- Rzekł. -Gabrielle ty jesteś Najstarszą ciemności a Emily to Najtarsza natury.- Powiedział Eros. Zamigotał i zniknął. Alphred zaprosił ich do domu przyjaciół i rozmyślali.- Gdybyśmy wiedzieli o tym wcześniej to by było lepiej.- Rzekł Octavio.- Ej przeciesz mamy Feniksa a też są satyrzy.- powiedział Iwan.- Alphred możesz się teleportować!- Rzekła Gabrielle. Alphred powiedział. -To co. Zaczynam- Gabrielle powiedziała Ignisowi co ma zrobić, Alphred chwycił się Feniksa i znikneli w ogniu.
-Nigdy się tak źle czułęm- Pomyślał Aphred. Było mu gorąco, ale widział nad czym się teleportował. Po 30 sekundach teleportacji zjawili się w central parku i znaleźli satyra.- Witam. Jestem Alphred. Jestem jednym z Najstarszych. Mam przyjaciół. Oni też nimi są. Pomożesz nam?-Powiedział Alphred miłym głosem. Satyr powiedział.-Dobrze. Pomogę wam. Mam na imię Izaack Ale czy dacie mi schronienie?- -Tak- Powiedział Alphred. -To chodź- Rzekł.
Po teleportacji zapytał się rodziców czy może mieszkać i się zgodzili.
-Ok ale teraz skąd będziemy mieć broń ?- Powiedziała Emily.- Jestem Chronosem. Więc z przeszłości mogę wziąć kilka broni.- Rzekł Octavio. Więc stworzył wir i wskoczył.- Nie ma to jak skoczyć do przeszłości.- Pomyślał Octavio. Był w czasach starożytnych i w magazynie broni.-Świetnie!- Zabrał: 6 tarcz, 6 mieczy, 6 łuków i kołczanów ze strzałami i 3 przenośnie namioty ( przenośnie bo złożone były chusteczkami ). Wrócił wszystkim dał broń a namioty dał między książki. Wszyscy poszli do domu a Alphred poszedł spać. Gdy się obudził nie było rodziców. Był list. ,, Uwięziliśmy waszych rodziców. Jeśli się nie pośpieszycie umrą. PS. Siły ciemności Was zniszczą. Było napisane po grecku są blisko San Diego. Do 1 sierpnia mają 3 tygodnie. Okazało się, że każdy dostał list. Dowiedzieli się od Isaaca że jest bardo dużo potworów.
-Nigdy się tak źle czułęm- Pomyślał Aphred. Było mu gorąco, ale widział nad czym się teleportował. Po 30 sekundach teleportacji zjawili się w central parku i znaleźli satyra.- Witam. Jestem Alphred. Jestem jednym z Najstarszych. Mam przyjaciół. Oni też nimi są. Pomożesz nam?-Powiedział Alphred miłym głosem. Satyr powiedział.-Dobrze. Pomogę wam. Mam na imię Izaack Ale czy dacie mi schronienie?- -Tak- Powiedział Alphred. -To chodź- Rzekł.
Po teleportacji zapytał się rodziców czy może mieszkać i się zgodzili.
-Ok ale teraz skąd będziemy mieć broń ?- Powiedziała Emily.- Jestem Chronosem. Więc z przeszłości mogę wziąć kilka broni.- Rzekł Octavio. Więc stworzył wir i wskoczył.- Nie ma to jak skoczyć do przeszłości.- Pomyślał Octavio. Był w czasach starożytnych i w magazynie broni.-Świetnie!- Zabrał: 6 tarcz, 6 mieczy, 6 łuków i kołczanów ze strzałami i 3 przenośnie namioty ( przenośnie bo złożone były chusteczkami ). Wrócił wszystkim dał broń a namioty dał między książki. Wszyscy poszli do domu a Alphred poszedł spać. Gdy się obudził nie było rodziców. Był list. ,, Uwięziliśmy waszych rodziców. Jeśli się nie pośpieszycie umrą. PS. Siły ciemności Was zniszczą. Było napisane po grecku są blisko San Diego. Do 1 sierpnia mają 3 tygodnie. Okazało się, że każdy dostał list. Dowiedzieli się od Isaaca że jest bardo dużo potworów.